Wybierając monitor interaktywny do szkoły, można spotkać się z określeniami Android, Google EDLA i OPS. Brzmią technicznie, ale ich znaczenie jest bardzo praktyczne: wpływają na to, jakie aplikacje uruchomimy na monitorze, czy potrzebujemy dodatkowego komputera i ile warto przeznaczyć na wyposażenie sali. Czy szkoła potrzebuje wszystkich tych rozwiązań? Niekoniecznie. Kluczowe jest dopasowanie sprzętu do sposobu prowadzenia lekcji.